2 Wrz, 2008 przez

V Ogólnopolski Festiwal Ognia – Relacja


festiwal_ognia_2008Tegoroczna edycja festiwalu wydaje mi się najlepszą spośród wszystkich poprzednich. Pomimo, iż festiwal trwał dłużej niż rok wcześniej, wrażenia uczestników były jednoznaczne. Za krótko! Ja uważam, że w sam raz. Dobrze jest zostawić taki lekki niedosyt niż przedobrzyć. Grupa exodus po raz drugi dzielnie wywalczyła dla nas najlepszy obiekt jaki jest dostępny w ich mieście. Olbrzymia hala treningowa oraz mniejsza salka gimnastyczna bez problemu pomieściły prawie 200 uczestników. Nigdzie nie było tłoku choć wszędzie było sporo kuglarzy. Środa czyli pierwszy dzień był pokłonem w kierunku ludzi wracających z poprzedniego festiwalu w Iłży. W tym dniu została otwarta szkoła gdzie przyjezdni mogli zostawić swoje rzeczy i odespać braki z poprzedniego weekendu. W czwartek nastąpiło uroczyste otwarcie festiwalu oraz głównej hali treningowej. Piątek to przygotowania do wspólnego bicia rekordu w zianiu ogniem oraz ogniowych igraszek, czyli indywidualnych występów uczestników na skwerze przy molo. Każda osoba mogła wyjść i zaprezentować swoje umiejętności innym uczestnikom oraz zebranym gapiom. Równocześnie mogło prezentować się 5 osób. Kolejka była dość długa i nawet chwilowy deszcz jej nie zmniejszył. Tego samego wieczora, już w sali, odbył się konkurs talentów. Trzy osobowa komisja w składzie TeDi, Doda (Duma), Ketling oceniali i komentowali wyjścia śmiałków. Przegląd wygrała Szy z występem na levistick-u. Sobota podporządkowana była wielkiemu finałowi. Na zewnątrz budynku, w sali oraz na głównej hali widoczne były grupki opracowujące poszczególne choreografie. W korytarzach zespoły przygotowały kostiumy a łazienki zostały przerobione na studia makijażu. Sam finał odbył się nieopodal na terenie stadionu miejskiego. Widownia ułożona w olbrzymią podkowę w niecierpliwości oczekiwała początku pokazu. Było warto. Rozmach, wielkość przedstawienia oraz konsekwencja całości zaparła dech nie jednej osobie. W moim przekonaniu był to najlepszy finał jaki można było zobaczyć na festiwalu ogniowym. Bardzo ładnie i obrazowo przedstawił walkę dobra ze złem o czyściec i powstanie Ziemi. Poczucie euforii towarzyszyło wielu uczestnikom i pewnie sporo osób zamiast spać ostatnią noc spędziło na rozmowach, ćwiczeniach lub tańcu salsy. W nocy Nikus zrobił wspólną fotkę, która za rok ma zawisnąć w postaci bannera na VI edycji festiwalu. Niedziela była dniem pożegnań i wyjazdu. Tak się złożyło, że Ostróda żonglerska otworzyła sezon imprez, a Ostróda ogniowa go zamknęła. Zatem czekamy na następny ruch grupy exodus i zaproszenie na kolejną imprezę.

Strona festiwalu | Zamawianie koszulek | Album | Opinie innych uczestników.

Więcej o Julian

Absolwent Szkoły Cyrkowej, oraz Kaskaderskiej. Od lat zaangażowany w rozwój portalu i sklepu. Aktualnie jego nowym projektem jest akrobatyka w kole.