Noworoczne bingo kuglarza

Opublikowano:

Dlaczego noworoczne bingo kuglarza brzmi znajomo

Noworoczne bingo kuglarza nie powstało po to, by kogokolwiek motywować ani rozliczać z postanowień. Wręcz przeciwnie — to próba uchwycenia styczniowej rzeczywistości takiej, jaka jest. Z jednej strony pełnej planów, a z drugiej bardzo odpornej na regularność.

Na początku roku wszystko wygląda obiecująco. Kalendarz jest pusty, sprzęt gotowy, a intencje jak najbardziej szczere. Jednak już po kilku dniach okazuje się, że teoria i praktyka nie zawsze chcą iść w parze. Właśnie wtedy zaczyna się noworoczne bingo kuglarza.


Noworoczne bingo kuglarza a postanowienia treningowe

„W tym roku będę trenować regularnie”
Zazwyczaj oznacza to intensywny pierwszy tydzień. Następnie tempo nieco spada, dlatego pojawia się wersja „co drugi dzień”. Ostatecznie, gdzieś w okolicach lutego, zostaje już tylko hasło „jak będzie czas”.

Co ciekawe, to postanowienie rzadko bywa świadomym kłamstwem. Częściej jest po prostu zbyt optymistyczną interpretacją własnych możliwości.


Noworoczne bingo kuglarza i nowy sprzęt

Zakup nowego sprzętu zamiast treningu
Nowe piłki nie poprawiają techniki same z siebie. Podobnie diabolo nie sprawia nagle, że trick zaczyna wychodzić. Mimo to nowy sprzęt wygląda dokładnie tak, jakby miał w sobie ogromny potencjał.

W efekcie łatwo uznać, że dzień był produktywny, nawet jeśli jedyną aktywnością było rozpakowywanie paczki.


Noworoczne bingo kuglarza kontra internet

Oglądanie filmików zamiast ćwiczeń
Hasło „jeszcze jeden tutorial i zaczynam” brzmi rozsądnie. Z czasem jednak okazuje się, że jeden filmik prowadzi do kolejnego. W rezultacie znasz już historię całego kanału, natomiast trick wciąż pozostaje w sferze planów.

To moment, w którym edukacja skutecznie zastępuje praktykę.


Ambicja, która wyprzedza umiejętności

Zaczynanie od rzeczy za trudnych
Podstawy szybko zostają uznane za nudne. Zamiast nich pojawia się trik, który wygląda imponująco i obiecuje szybki efekt. Niestety, bardzo często kończy się to przypomnieniem, że grawitacja działa bez zarzutu.

Mimo to ta lekcja wraca co roku.


Trening domowy i jego konsekwencje

Trening w domu kończący się przeprosinami wobec sąsiadów
Ponieważ styczeń nie sprzyja plenerom, trening przenosi się do mieszkania. Z kolei trening w mieszkaniu szybko zamienia się w test akustyki podłogi, ścian oraz relacji sąsiedzkich.

Co istotne, to doświadczenie jest niemal uniwersalne.


„Tylko chwilę potrenuję”

Chwila potrafi być wyjątkowo elastyczna. Czasem oznacza pięć minut, innym razem moment, w którym orientujesz się, że zrobiło się ciemno, a głód pojawił się podejrzanie nagle.

W styczniu czas zachowuje się nieprzewidywalnie.


Nadzieja, że forma wróci sama

Wmawianie sobie, że forma „wróci sama”
Forma nie wraca sama, jednak to przekonanie potrafi być zaskakująco wygodne. Zwłaszcza na początku roku, gdy jeszcze wszystko da się „nadrobić później”.

Dlatego w noworocznym bingo kuglarza to pole zaznacza się niemal automatycznie.


Sprzęt jako wymówka

Odkładanie treningu, bo sprzęt „nie jest idealny”
Sprzęt bywa za śliski, zbyt ciężki, za lekki albo po prostu „nie ten”. Lista powodów jest długa i elastyczna. Tymczasem problem rzadko leży w samym sprzęcie.

Gdyby mógł mówić, prawdopodobnie miałby w tej sprawie kilka uwag.


Plan idealny tylko na papierze

Rozpisywanie ambitnego planu treningowego
Na papierze wszystko się zgadza. Poniedziałek to technika, wtorek flow, środa siła, czwartek kreatywność. Piątek przewidziany jest na odpoczynek.

W praktyce sobota szybko zamienia się w życie, a niedziela w refleksję nad tym, jak ambitny był plan.


Myśl, która wraca co roku

„W tym roku zrobię pokaz”
Ta myśl pojawia się regularnie. Mimo to warto zauważyć, że samo jej posiadanie jest już pewnym krokiem naprzód.

Nie każdy progres musi od razu kończyć się sceną.


Noworoczne bingo kuglarza

Jeśli odnajdujesz się w większości punktów, spokojnie. Noworoczne bingo kuglarza nie jest listą porażek, lecz zapisem bardzo ludzkich mechanizmów.

A skoro potrafisz je rozpoznać, to znaczy, że jesteś dokładnie tam, gdzie zaczyna się realna zmiana. Nawet jeśli w styczniu głównie mentalnie.

Więcej o Sara Zalewska

Studentka dziennikarstwa, komunikacji społecznej i medioznawstwa, związana z kuglarstwem od prawie sześciu lat

Podobne wpisy

Leave a Reply

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Sara Zalewska
Sara Zalewska
Studentka dziennikarstwa, komunikacji społecznej i medioznawstwa, związana z kuglarstwem od prawie sześciu lat