3 Lip, 2020 przez

Przepis na show według Shao


Gotowanie, to sztuka. Z wielką uwagą oglądam zawsze programy kulinarne, inspirujące do zdrowych, ładnie podanych dań, które „pożeram” oczami. Cenię sobie też ten proces przygotowania „od kuchni”, w którym dużo jest prób, błędów, bałaganu po to, by ostatecznie oczarować efektem końcowym.

Przepis na dobre show rządzi się podobnymi zasadami, jak prawidła sztuki kulinarnej: by powstało dobre „danie na scenę” należy mieć odpowiednie składniki i przyrządzić je mocą przyzwoitego znawstwa prawideł sztuki i rynku. Jako twórcy, kreatorzy sztuki, artyści, jesteśmy „kucharzami” sceny. Ważne, aby nie podawać deseru przed obiadem.

JAK ZROBIĆ…

Michał SHAO Szałucho, to Artysta nietuzinkowy, twórca autorskich rekwizytów do manipulacji, wykonawca z kilkunastoletnim stażem i sukcesami o randze międzynarodowej. Wystarczy wejść na Jego kanał na Youtube, który jest jednym z mierników popularności Artysty. Charakterystyczna dla Shao jest potrójna maska i nieco tajemniczy klimat pokazów z użyciem kilku charakterystycznych rekwizytów do manipulacji. Jest także członkiem grupy Multivisual, specjalizującej się w widowiskowych występach z użyciem m.in. laserów. 

Pomimo, iż Shao zajmuje się dość wyspecjalizowaną gałęzią sztuki kuglarskiej – poradnik jest książką absolutnie uniwersalną dla wszystkich tych, którzy swoje życie pragną związać ze sceną.

Droga do sukcesu, to bardzo konsekwentny i złożony proces. Cenię to, że Shao na dobry początek proponuje wszystkim adeptom sztuki (zwłaszcza tym mniej zaawansowanym) bezpieczną, asekurancką metodę „małych kroków”. To zdecydowanie dobra metoda, zwłaszcza, że proces tworzenia (przynajmniej w początkowej fazie) nie jest wolny od błędów i poszukiwań. Zanim wytyczymy sobie ostateczny kierunek artystycznych działań – błądzimy trochę „po omacku” w gąszczu gadżetów i pomysłów.

Każdy artysta potrzebuje kilku zasadniczych komponentów, aby tworzyć: czasu wolnego od rozpraszaczy oraz szeroko pojętej inspiracji. Chyba każdy, kto tworzy pamięta przełomowe momenty, które wywarły duży wpływ, wyznaczyły kierunek, popchnęły do działania. Do dziś mam w pamięci pierwszy fire show, który towarzyszył demonstracji. Pamiętam te emocje i wrażenie, jakie zrobił na mnie wirujący w powietrzu ogień i płynne ruchy tancerki, która wykonywała pokaz. Stałam jak zaczarowana, a potem przez długi czas o niczym innym nie potrafiłam myśleć. Z pewnością nie był to najlepszy taniec z ogniem, jaki widziałam w życiu, ale jego siła tkwi we mnie do dziś, gdyż dała mi impuls i odwagę do ukierunkowanego rozwoju artystycznego. Dobrze jest nie przegapić takich momentów, umieć je złapać i dać się im poprowadzić w wytyczaniu własnej artystycznej drogi.

Tworzenie, to proces organiczny, podlegający wielu czynnikom, które składają się na jego sukces. Autor bardzo drobiazgowo bierze go na warsztat, wymieniając zarówno narzędzia kreatywne przydatne, a wręcz niezbędne w tworzeniu, ale także zwraca uwagę na zagrożenia i kryzysy, które są nieodłącznym elementem kreacji artystycznych. 

…DOBRE SHOW

Warto wczytać się w te złote rady; w poradniku Autor podaje wiele przykładów i z dużym znawstwem branży przeprowadza czytelnika przez labirynt artystycznego życia zaznaczając, że od nas – artystów oczekuje się perfekcji. Stąd obszerne fragmenty o tym, co może „zepsuć” nam efekt i jak ważna jest postać, z którą do Odbiorców wychodzimy. Nie oszukujmy się – publiczność nie zapamięta zestawu tricków, będzie co najwyżej pod większym lub mniejszym wrażeniem naszych umiejętności technicznych. Postać/charakter jest po to, by przeprowadzić Widza przez swoją artystyczną bajkę, z którą do publiczności wychodzimy. Kostium, słowo, gest, rekwizyt, charakterystyczne zachowanie, makijaż, chwytliwa nazwa… – tak tak! W tym przypadku należy odwrócić znzne przysłowie i powiedzieć, że „szata zdobi człowieka”. 

…I JAK NA NIM ZAROBIĆ

To rozdział, na który z pewnością czekało wiele osób, które chciałyby znaleźć sposób na to, aby żyć ze swojej pasji. Bycie artystą kojarzy się z życiem przyjemnym lekkim i łatwym, a popularność i rozpoznawalność może przełożyć się w prosty sposób na zysk. Aby tak się stało, należy sobie wziąc do serca jedną z kluczowych tez poradnika, że „biznes idzie w parze ze sztuką”, a zmierzając w kierunku profesjonalizacji i choć – mówiąc kolokwialnie – „pieniądze, to nie wszystko” – są motywujące i absolutnie nie muszą oznaczać odarcia sztuki z artyzmu. Zamiast utrzymania mikrofirmy, Shao proponuje także mniej inwazyjne rozwiązania, które dadzą komfort, bezpieczeństwo, nie są obarczone ryzykiem ani tak dużą odpowiedzialnością, jaka wiąże się z prowadzeniem działalności. Rynek pracy dla artystów jest bardzo szeroki, zarówno pod kątem różnorodności wydarzeń jak i rodzajów publiczności i związanych z tym oczekiwań. Profesjonalizacja czyli podejście biznesowe wymaga ukierunkowania oraz działania na kilku polach jednocześnie. Prawa rynku mają kluczowy wpływ na popyt i podaż naszych produktów artystycznych. 

Książka autorstwa Michała Szałucho, to „poradnik drogi” to bardzo potrzebne na rynku kompendium wiedzy i…podróż do sukcesu. Większość artystów w społeczności kuglarskiej jest samoukami czerpiącymi wiedzę z internetu czy warsztatów, inspirującymi i uczącymi się od siebie nawzajem. Niewiele jest szkół artystycznych dających taką wiedzę, niewielu mentorów chce dzielić się swoją wiedzą. 

Książka zadziwia bardzo dużą drobiazgowością, profesjonalnym podejściem do procesów twórczych, dlatego dużo w niej zarówno przykładów z artystycznego życia, jak i umocowania w światowej literaturze psychologicznej. Obserwuję karierę artystyczną Shao od lat: nasze drogi przecięły się parę razy: zawsze z wielką atencją i przyjemnością obserwuję Jego pokazy i wszelkie autorskie pomysły, z których jeden szczególnie utkwił mi w pamięci. Przed wieloma laty wraz z ówczesną partnerką sceniczną z ogniowej grupy Sombra wykonali duet „tzw. partner poi” na spektaklu na nadmorskiej plaży. W tym występie była taka magia, siła i piękno, a jego moc rozpłynęła się po całym wybrzeżu. To jest ten moment, gdy słowa są zbędne, a występowi (jeszcze długo po jego zakończeniu) towarzyszy bardzo intymna cisza. 

Pozwalam sobie zatem zamilknąć i serdecznie zapraszam do lektury poradnika Michała Shao Szałucho „Jak zrobić dobre show i jak na nim zarabiać”.

tekst/foto: Agnieszka „binia” Bińczycka

książka wydana przez Wydawnictwo A NIECH TO! w 2020 roku