Reaktywacja!

W marcu 2021 roku głośno było o pożarze, który strawił serwerownię w Strasburgu. Na serwerze należącym do OVH leżała sobie jak by nigdy nic strona Hulajdusza.eu. I z dnia na dzień ten ważny dla mnie adres zniknął z sieci, a ja rwałam włosy z głowy, że trzeba było robić regularne backupy. Żeby się nie powtarzać, bo […]

Reaktywacja!

W marcu 2021 roku głośno było o pożarze, który strawił serwerownię w Strasburgu. Na serwerze należącym do OVH leżała sobie jak by nigdy nic strona Hulajdusza.eu. I z dnia na dzień ten ważny dla mnie adres zniknął z sieci, a ja rwałam włosy z głowy, że trzeba było robić regularne backupy. Żeby się nie powtarzać, bo […]

Santa, Baby!

Dzisiaj tylko parę słów, bo Święta już rozpoczęły się – trochę hucznie (w stertach papierów i fruwających pudeł, w piskach podekscytowanych dzieciaków, których marzenia spełniały się pod choinką), a jednocześnie cicho – wśród otaczających …

Hula-hoop w pandemii

Przyszedł listopad i w tym roku to faktura za utrzymanie domeny przypomniała mi, że to już 8 lat istnienia Hulajduszy. Co nie oznacza ośmiu lat pisania (ostatnia przerwa wyniosła… 12 miesięcy. Sic!). Ani nawet ośmiu lat słabości do kółek, bo ta …

Hula-hoop dla przedszkolaka

Jakiś czas temu było u mnie o hula-hoop dla maluchów (dla zainteresowanych – kliknijcie te słowa). Dzisiaj kontynuacja tematu, czyli po co hula-hoop przedszkolakom. Oraz o tym, czy warto hula-hoop dawać małolatom w prezencie. Totalnie obiektywnie i trochę z przymrużeniem oka.

Hula-hoop na wakacjach. Vol 2.

Będzie to krótka opowieść o tym, jak hula-hoop pojechało ze mną na wakacje. Krótka, bo epizodów z hulaniem nie było wiele, ale z happy-endem, który potwierdza, że zawsze należy brać hula na wakacje. A wakacje miałam w tym roku długie, gorące, piękne.

Hulajdusza.eu na Instagramie? Czyli o tym, jak (prawie) zostałam instagramerką.

Kilka miesięcy temu postanowiłam, że czas założyć konto na Instagramie. Znajomi mówili: Facebook to przeżytek, teraz wszyscy siedzą na Instagramie! Pomyślałam: gdzieś można by pokazywać swoje hula-hoopowe życie,

Hula-hoop dla dzieci. Od niemowlaka do…

Czy zastanawialiście się, jaki moment jest właściwy, by podsunąć dzieciom hula-hoop? Kiedy najlepiej zacząć? Ostatnio przyszło mi do głowy takie pytanie: czy można w ogóle taki start w hulanie zaplanować. Bo w mojej rodzinie, w której znajduje się jeden czterolatek i jedna trzynastomiesięczna panienka, hula-hoop jest ogólnie dostępne

Flow

W poprzednim wpisie opublikowałam swój mały projekt hula-hoopowy, mój macierzyński manifest 🙂 Przegapiliście? Nic straconego. Zajrzyjcie tutaj. A w tym piszącym się właśnie wpisie chciałabym podzielić się z Wami opowieścią z back stage’a. Równie domową, jak cała produkcja

Hulajdusza 6 lat pozniej. Mama, hula-hooperka i blogerka

W listopadzie 2018 roku minęło 6 lat, odkąd postanowiłam założyć blog. Maj 2019 nie stanowi więc jakoś specjalnie okrągłej rocznicy, ale zebrało mi się na podsumowania i bilanse. Przyszła do mnie ni stąd ni zowąd potrzeba nadawania nowych sensów swojej pisaninie.