CURRICULUM VITAE
Imię i nazwisko: Zdzisław Gładź-Tynkarz
Zawód: Murarz, tynkarz, akrobata, okazjonalny iluzjonista, samozwańczy specjalista ds. wszystkiego
Data urodzenia: Nieistotna, ważne że żyję
Stan cywilny: Kawaler (z wyboru byłych partnerek)
DANE KONTAKTOWE
Telefon: odbieram tylko w przerwach między fikołkami
E-mail: zdzislaw.gladz@tynkmail.com
Adres: aktualnie stacjonuję w przyczepie obok areny, zaraz za słoniem i przed maszyną do waty cukrowej
PROFIL ZAWODOWY
Przez lata łączyłem świat twardej zaprawy z miękką glebą po nieudanych skokach. Nazywano mnie człowiekiem renesansu, ale tylko dlatego, że w jednym tygodniu potrafię wytynkować ścianę, wyprowadzić konia i zrobić salto przez beczkę z popcornem. Specjalizuję się w pracy na wysokościach, nawet jeśli nikt mnie o to nie prosi. Otwarty na nowe wyzwania – pod warunkiem, że nie wymagają wcześniejszego wstawania niż 10:00.
DOŚWIADCZENIE ZAWODOWE
Cyrk „Fantasmagoria” – Akrobata i Człowiek-Od-Wszystkiego
2021 – obecnie
- Uczestnik pokazów na trapezie, mimo wyraźnych braków w elastyczności i koordynacji
- Zastępowałem konie, gdy te miały urlop – głównie na pokazach woltyżerki
- Pomagałem w logistyce, rozstawiając namiot w pięć osób, z czego trzy to były moje alter ego
- Tynkowałem zaplecze w trakcie prób, ku wielkiemu niezadowoleniu tresera
- Odpowiadałem za efekty dymne – przeważnie niezamierzone
Firma Remontowa „U Zbyszka” – Murarz i Tynkarz z ambicjami
2017 – 2021
- Zasłynąłem z tego, że ściany po mnie zawsze „miały charakter”
- Wykonałem 327 m² tynku strukturalnego, choć zamówiono gładź
- Znany z powiedzenia: „poziomica to stan ducha”
- Awansowany na brygadzistę po odejściu wszystkich innych pracowników
- Zrezygnowałem z powodów artystycznych – nie dogadałem się z sufitem
WYKSZTAŁCENIE
Zespół Szkół Praktycznych w Radomsku
Technik budownictwa z rozszerzeniem o zajęcia z fizyki ciała w ruchu (czyt. skoki przez płoty)
Ukończone z wyróżnieniem przez wuefistę
UMIEJĘTNOŚCI
- Tynkowanie wszystkiego, co się nie rusza – i niektórych rzeczy, które się ruszają
- Akrobacje powietrzne na poziomie „żyję, więc się udało”
- Rozkładanie namiotu cyrkowego z zamkniętymi oczami (bo nie miałem latarki)
- Żonglerka młotkiem, kielnią i odpowiedzialnością
- Umiejętność odnalezienia się w chaosie (bo sam go generuję)
- Obsługa betoniarki i publiczności z tą samą energią i brakiem wyczucia czasu
JĘZYKI
- Polski (rodzimy, choć nie zawsze zgodny z zasadami)
- Cyrkowy slang (np. „ta lina nie trzyma” znaczy „trzymaj się kurczowo”)
- Migowy improwizowany (szczególnie przy uderzeniach w głowę)
ZAINTERESOWANIA
- Łączenie świata sztuki z cementem
- Wspinaczki po rusztowaniach bez uzasadnienia
- Sztuka udawania, że wszystko idzie zgodnie z planem
- Nauka nowych umiejętności tylko po to, by zaimponować foczce tresera
- Filozofia – zwłaszcza pytania typu „czy ja tu w ogóle pracuję?”
REFERENCJE
Dyrektor Cyrku „Fantasmagoria” – Stefan Cichoń:
„Zdzisław ma talent. Nie wiemy do czego, ale ewidentnie jakiś.”
Były przełożony z budowy – Zenon „Kielnia” Malec:
„Nie zna się na poziomach, ale zna się na ludziach. I na zaprawie, chyba że akurat nie.”
Więcej o Sara Zalewska
Studentka dziennikarstwa, komunikacji społecznej i medioznawstwa, związana z kuglarstwem od prawie sześciu lat