Znalazłem o 1 zł droższe Harlequin od Beacha.
I tu nasuwa mi się pytanie: co jest lepsze na początek?
Prosiłbym o konkretnie różnice, wady i zalety (wg Was).
I na końcu, co byście wybrali.
Aukcja kończy się za 2 dni,
więc prosiłbym o w miarę możliwości szybkie dopowiedzi.
Z tego co pamietam to rok temu na ostrodzie krecilem czyims harlequinem... Toporny jest strasznie, moze i się szybko rozkreca dzieki swojej wadze, ale strasznie obciaza nadgarstki, na domiar zlego szybko zwalnia.
Beach natomiast jest lzejszy, ale tez szybko się rozkreca, a do tego dlugo utrzymuje się na sznurku. Niestety jest lekki, przez co dlugo sobie nie pogrindujesz, a na wietrze to nie pokrecisz
Z tego, co jest na stronie Kuglarstwo.pl wynika, że to Beach jest cięższy.
Harlequin jest z gumy, więc teoretycznie będzie wytrzymalszy.
Słyszałem, że Harlequin ma większą tolerancję błędu od Beacha.
Z kolei Harlequin jest produkcji Mr Babache, ale oni chyba też robią dobry sprzęt, prawda?
Mówisz, że harlequin szybko zwalnia?
No i znowu nie wiem, co wybrać...
Ja mam Beache i dobrze mi się nimi kręci, nie narzekam. Z Harlequinem miałem do czynienia chyba na początku tego roku, ale ciężko mi porównać te dwa diabola.
To, że Beach jest z plastiku nie sprawia, że staje się jakoś wyjątkowo podatny na uszkodzenia. Moje trzymają się nieźle, choć ostatnio raczej leżą w torbie niż latają na podwórku :(
Wszystkim co maja kupic beacha nie radze go kupować - kaszana totalna (jak dla mnie) ja kręcilem na nich 9 miechów i nie zdecydowanie nie circus rządzi chociaż na przekonanie czy ci się to spodoba to radze beacha zakupić jeśli wejdziesz w komba to nie dasz rady (komba na szyji itp.)
a początek to combo na szyji *Wujt*, wg mnie Beach to lepsze rozwiązanie niż harlequin [tu też zależy jaki, bo jak jumbo to masaakra bo 335g to jest na prawde dużo.]
Wszystkim co maja kupic beacha nie radze go kupować
chociaż na przekonanie czy ci się to spodoba to radze beacha
Zdecyduj się...
circus rządzi
No tak, tylko Circus kosztuje grubo ponad 100 złotych, a Beach ok 50. Nie każdy będzie od razu kupował najlepsze diabolo, skoro nie wie czy mu się to spodoba...
Sorry, nie sprecyzowałem.
Chodzi mi o Harlequin średnie.
Circus odpada ze względu na cenę.
Chodzi mi o konkretne opinie na temat
tych dwóch diaboli.
Poza tym zaczne od podstaw,
a nie od combo na szyji .
średni harlequin jest lepszy niż beach. Raz jest bardziej stabilny, dwa da radę z nim robić kombosy, a trzy to jest bardzo ładny (pięknie naciapany) Tym bardziej, że jest to średni, Jumbo zdecydowanie za ciężki)
Ale do nauki dobry jest jeszcze Galaxy od Mr. Babache.
Thane pisze:Beach [...] Niestety jest lekki [...] a na wietrze to nie pokrecisz
Co Ty za pierdoły opowiadasz? Beach ma właśnie śmieszną i specjalną konstrukcję misek dzięki, której utrzymuje się na wietrze i to nawet bardzo silnym stabilnie
Dzięki (a w szcególności Arnvald i NJ).
Wasze posty były najbardziej pomocne.
Biore Harlequina śr.
Tylko jeszcze pomyślę, którą
wersję kolorystyczna, bo jak
diabolo będzie się kręcić, to z tych
ciapek powstanie jakiś kolor.
Ja sam mialem taka sytuację na początek kupilem beacha ale po miesiacu juz mi się nie podobalo krecenie na nim ................
Arnvald pisze:Cytat:
Wszystkim co maja kupic beacha nie radze go kupować
Cytat:
chociaż na przekonanie czy ci się to spodoba to radze beacha
Zdecyduj się...
Nie radze ale potem ja zalowałem ze to kupilem bo po miesiącu to circusy pozycalem od kolegów ale jak nie bylo to musialem na beachach
[ Dodano: Sro Lis 28, 2007 4:16 pm ]
Jesli juz mialbym się decydować miedzy tymi dwoma diabolami to jednak kupowal bym beacha ale....
I tak widze że decyzja zapadła i kupiles harlequina