Poprzedni temat «» Następny temat


Dla początkującego lepsze jest diabolo...
...z łożyskiem.
33%
 33%  [ 2 ]
...bez łożyska.
66%
 66%  [ 4 ]
Głosowań: 6
Wszystkich Głosów: 6

Autor Wiadomość
.
Informacje ogólne
Posty: 5
Skąd: Alwernia/Kraków

Wysłany: Nie Sie 18, 2013 1:04 am   

Dobry wszystkim :)

Jako, że to mój pierwszy post to się trochę przedstawię ;)

Się nazywam Aleksander i trafiłem tu przez Woodstock. Odwiedziłem sobie wioskę miasta znajomej, której ze 3 lata nie widziałem i napatoczył się jakiś brodaty Maciek w koszulce ''Kuglarstwa'' z żółciutkim diabolem. Jarając się tym rekwizytem jakieś 7 lat, ale nigdy nie mając okazji się tym pobawić, a tym bardziej znaleźć kogoś, kto mógłby mnie nauczyć podstaw musiałem go zaczepić i pokręcić tą klepsydrą :D Maciek spoko gość, bardzo się ucieszył, że ktoś chce się tego nauczyć i w ogóle wie co to jest, i zaraz mnie nauczył rozkręcać, machać trapez, potem wiązać klepsydrę (kocią kołyskę). Bawiłem się tym z dobre pół godziny i cholernie mi się spodobało, dlatego teraz przymierzam się do zakupu takowego :)

O ile przemierzyłem większość topiców typu ''co na początek'' itp, i wiem już, że nie warto jak dla mnie kupować budżetowego starter kita, bo i tak zaraz będę chciał się przesiąść na coś większego i fajniejszego, dlatego zdecydowałem się na Circusa, to waham się nad zwykłym i Free.

I tu teraz pojawia się pytanie do bardziej doświadczonej diabolowej braci :) Jakie są różnice pomiędzy łożyskowym a bezłożyskowym? Chciałbym po prostu wiedzieć, obiektywnie, wtedy sobie zdecyduje co biorę :) Na razie z autopsji wiem, że łożyskowe jest o niebo wygodniejsze (takie miał Maciek, jestem prawie pewny, że był to Circus Free, cholernie mi pasowało), zmniejsza zużycie sznurka, ale na przykład windy się nie da zrobić, a w sumie szkoda, bo wydaje się proste, a efektowne :)

No i kwestia tego co lepsze dla początkującego i stawiającego drugie kroki w świecie chińskiego yoyo :) Wychodzę trochę z założenia, że jak nauczę się dobrze machać bez łożyska to na łożysku tym bardziej sobie poradzę; coś jak z manualną i automatyczną skrzynią. Z drugiej strony kusi mnie swoboda łożyska :) Teoretycznie mógłbym sobie kupić zwykłe, a potem ewentualnie dokupić tuning z łożyskiem, ale to jednak znacznie podnosi koszta, a tu jeszcze chciałoby się kupić kijki ameliniowe i ,jeśli fundusz pozwoli, sznurek na zapas ;)

Pozdrawiam i z góry dzięki za odpowiedź :)
Ostatnio zmieniony przez Prometh3uss Nie Sie 18, 2013 1:10 am, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
******

Informacje ogólne
Pomógł: 3 razy
Posty: 259
Skąd: piaseczno

Wysłany: Pon Sie 19, 2013 7:08 pm   

łożyskowe - 1 diabolo vertax
zwykłe służy do bawienia się z kilkoma diabolami
łożyskowych nie polecam do kilku diaboli
 
 
.
Informacje ogólne
Posty: 5
Skąd: Alwernia/Kraków

Wysłany: Wto Sie 20, 2013 4:09 am   

No raczej vertaxem i dwoma diabolami na dzień dobry zajmować się nie będę, ale dzięki, na przyszlość dobrze wiedzieć :) W sumie udało mi się skontaktować z Maćkiem i przemaglować go o tę kwestię także wiem raczej wszystko co chciałem wiedzieć :) Raczej wezmę zwykłe, lepiej nauczę się rozkręcać i w ogóle panować nad diabolem niż na łożyskowym, za różnice w cenie kupie sobie sznurek i cacy :) Kiedyś najwyżej kupi się tuning, a na razie obejdę się bez łożyska :)
Ostatnio zmieniony przez Prometh3uss Wto Sie 20, 2013 4:10 am, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
*****

Informacje ogólne
Pomógł: 2 razy
Posty: 157
Skąd: Posen

Wysłany: Wto Sie 20, 2013 1:45 pm   

Mam Taibolo bez łożyska i ośkę z łożyskiem. Łożysko przydaje się przy uczeniu się nowych trików, bo można je często powtarzać bez ciągłego rozkręcania. Możliwe też, że łożyskowana ośka wolnej "zużywa" sznurek.

Ale dla początkującego nie będzie to chyba miało wielkiej różnicy jaką ośkę weźmie.
Ostatnio zmieniony przez Malutki Wto Sie 20, 2013 1:46 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
.
Informacje ogólne
Posty: 5
Skąd: Alwernia/Kraków

Wysłany: Sob Wrz 07, 2013 12:38 am   

No i od wczoraj stałem się posiadaczem zielonego Circusa bez łożyska :) Jest zacnie, w końcu mogę sobie pokręcić :D Dziecięce marzenia się spełniają :)

Ze swojej strony powiem, że o ile dużo prościej kręci się łożyskowanym, to jednak stałe wyrabia dobre nawyki, bo wybacza mniej błędów i od razu się wie co się zrobiło źle, do nauki IMO bardziej się sprawdza :) No i trzeba się dobrze nauczyć rozkręcać co ciągle szlifuję, bo jednak nie kręci się to w nieskończoność, chociaż i tak jestem pod wrażeniem, tego jak długo dobrze rozkręcone diabolo może się kręcić. No i winda cieszy, mimo, że to takie proste :D

No nic, idę dalej kręcić :D
 
 
Informacje ogólne
Posty: 1
Skąd: usa

Wysłany: Wto Gru 02, 2014 12:56 pm   

Jeżeli chodzi o drugi obrazek to te diabolo z prawej strony to o ile się za szybko nie kręci wystarczy wejść na pętlę jak przy starcie na 2d i je mocniej rozkręcić wtedy oś powinna się naprostować to jest jedna z dwóch podstawowych korekt.
Jeśli chodzi o te z lewej strony to wchodząc na pętlę do rozkręcania staramy się delikatnie lub trochę mocniej stuknąć diabolo kijkiem w półkulę od naszej strony co spowoduje że zmieni ono swoją płaszczyznę i po kilku stuknięciach się naprostuje. To jest sposób jak już ci się diabola dość wolno kręcą.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Administracja nie ponosi odpowiedzialności za treści wypowiedzi użytkowników.
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Search Engine by Spider Even More Friendly
.